Image and video hosting by TinyPic

4.05.2012

Meiko - Conchita

Ohayo~

Witam na blogu. To moje PIERWSZE tłumaczenie, więc bądźcie łaskawi ^ ^''






Romaji
fuhsū tadayou haitoku no yakata
kyō mo hajimaru saigo no bansan
minoke mo yodatsu ryōri no kazu kazu
hitori kui asaru onna no egao
kanojo no namae wa Vanika Conchita
katsute kono yo no bishoku o kiwameta
sono hate ni kanojo ga motometa nowa
kyūkyoku ni shite shikō no akujiki

uyamai tamae yo
warera ga idai na Conchita
kono sekai no shokumotsu wa
subete ga anata no tame ni aru

kurai tsukuse kono yo no subete
ibukuro niwa mada mada aki ga aru
ao jiroku kagayku mōdoku
 main dish no spice ni saiteki
hone no zui made shaburi tsukuse
tarinakereba sara nimo kaburi tsuke
shitasaki o kake meguru shifuku
bansan wa mada mada owaranai

kotoshi ni haitte jūgo nin me no
okakae kokku ga kō itte kita
"soro soro ohima o morae masen ka?"
mattaku tsukaenu yatsura bakari ne

uyamai tamae yo
warera ga idai na Conchita
uragiri mono niwa
mukui o ukete itadaki mashō

kurai tsukuse kono yo no subete
kyō no menu wa tokubetsu sei nano
ao jiroku kagayaku mōhatsu
 hors d'oeuvre no salad ni chōdo ī
hone no zui made shaburi tsukuse
tarinakereba "okawari" sureba ī
chotto soko no meshitsukai san
anata wa donna aji ga suru kashira?

itsushika yakata wa monuke no kara ni
nan nimo nai shi daremo mō inai
sore demo kanojo wa motome tsuzuketa
kyūkyoku ni shite shikō no akujiki

kurai tsukuse kono yo no subete
kanojo wa mizukara no migite o mite
soshite shizuka ni hoho enda

"mada taberu mono aru ja nai"

Conchita no saigo no akujiki
shokuzai wa sō kanojo jishin
shoku o kiwameta sono karada no
aji oshiru mono wa sude ni inai

Tłumaczenie
"A zatem, zjedz wszystko do ostatniej okruszyny."
W rozpadającym się dworze, wypełnionym zapachem zgnilizny
Rozpoczyna się ostatnia wieczerza.
Na stole całe krocie potraw, które jeżą włosy na głowie.
Z uśmiechem na twarzy zajada się nimi kobieta.

Jej imię to Vanika Conchita.
Skosztowała ona wszystkich smakowitości tego świata,
lecz w końcu zapragnęła
potraw okrutnie odrażających.

Okażcie jej szacunek i czcijcie jej imię,
imię naszej wspaniałej Conchity.
Wszystko strawi,
co z tego świata.

"Pożreć wszystko, co jest na tym świecie - to mój cel.
W żołądku miejsca nie brak.
Lśniąca błękitem śmiertelna trucizna
to najlepsza przyprawa do głównego dania."

Schrupać wszystko, aż do szpiku kości.
Jeśli to nie wystarcza, wgryźć się w talerze.
Na koniuszku języka mego tańczy błogość.
Do końca wieczerzy jeszcze daleko, oj, daleko.

 "Tego roku już piętnasty z kolei
kucharz tak do mnie rzekł:
 'Czy łaskawie mógłbym prosić o urlop?'
 Doprawdy, sami bezużyteczni ludzie."

Okażcie jej szacunek i czcijcie jej imię,
imię naszej wspaniałej Cochity.
Na zdrajców czeka należyta kara.

 "Pożreć wszystko, co jest na tym świecie - to mój cel.
W dzisiejszym menu figuruje danie specjalne.
Lśniące błękitem włosy
to idealny składnik do sałatki - na przystawkę."

 "Schrupać wszystko, aż do szpiku kości.
Jeśli to nie wystarcza, wziąć dokładkę.
 Chwilka, ty, tam, służący!
 Ciekawe, jak ty smakujesz?"

W mgnieniu oka dwór opustoszał.
Nie ma w nim nic ani nikogo.
 Pomimo to, ona nie przestała pragnąć
potraw okrutnie odrażających.

 "Jeżeli nie zjem wszystkiego, zostanę ukarana."

 "Pożreć wszystko, co jest na tym świecie - to mój cel."
 Spojrzała na swą prawą rękę,
 w ciszy uśmiechnęła się.
 "Przecież mam coś jeszcze do skosztowania."

Był to ostatni odrażający posiłek Cochity.
Tak, jego składnikiem,
była ona sama.
Smaku ciała tej,
która skosztowała wszystkiego,
 już nikt nie pozna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz